Podjadanie w domu po pracy - jak sobie z tym poradzić?

Niestety wiele osób po powrocie z pracy do domu ma w zwyczaju „rzucać się na jedzenie”. Powody są bardzo różne. Zmęczenie, stres, brak czasu. Dzisiaj chciałabym przedstawić Ci najczęstsze przyczyny takiego podjadania wśród moich klientek z którymi wspólnie wypracowałyśmy sposoby na walkę z tym psującym każdą dietę nawykiem. 

ZMĘCZENIE

Agnieszka skarży się, że po pracy jest bardzo zmęczona i po prostu nie chce się jej przygotowywać zdrowych posiłków. Aby zaspokoić głód, decyduje się na niezbyt zdrowe przekąski lub szybkie, gotowe dania.

Dlatego opracowałyśmy kilka przepisów na dania, które można zrobić w 10-15 minut. Jeśli Agnieszka już naprawdę nie ma ochoty nawet na przyrządzenie czegoś szybkiego, wspomaga się gotowymi fit daniami, np. sałatkami, które można kupić praktycznie w każdym sklepie.

BRAK CZASU

Kasia jest bardzo zapracowana i w ciągu dnia trudno jej znaleźć chwilę na normalny posiłek. Gdy wraca do domu, jest bardzo głodna i rzuca się na wszystko, co akurat ma pod ręką. Je bardzo szybko i bardzo dużo.

Zaproponowałam Kasi, aby zmianę zaczęła od zjedzenia przekąski przed wyjściem z biura, albo w drodze do domu. Powinna ona być przygotowana wcześniej, aby powstrzymać się pokusie sięgnięcia po coś niezdrowego. Ważne też jest, aby jeść ją powoli, na siedząco nie w biegu. Dzięki temu przyjemności z jedzenia będzie większa i łatwiej będzie pohamować chęć sięgnięcia więcej.

STRES

Monika sięga po jedzenie, aby rozładować stres. Jest to dla niej forma przyjemności.

Kiedy "odstresowujesz" się jedzeniem, zazwyczaj przyjmujesz zbyt dużą ilość kalorii, a Twoja waga rośnie. Nawet jeśli po pracy jesteś bardzo głodna, poświęć kilka minut na relaksujące ćwiczenia i dopiero później sięgnij po jedzenie. To naprawdę pomaga. Inne sposoby? Gdy wrócisz do domu, od razu przebierz się w codzienne ubrania i poleż 5 minut, słuchając muzyki, weź psa na krótki spacer, sięgnij po książkę. Ważne jest, abyś zaplanowała, co zrobisz po powrocie do domu. Jeśli tego nie zrobisz, pójdziesz na łatwiznę i pierwsze kroki skierujesz do lodówki.

Pokazałam Ci 3 różne historie, 3 różne problemy i 3 różne sposoby na to, jak sobie z nimi radzić. Jeśli Ty po pracy, także masz problem z wilczym apetytem, kieruj się tymi wskazówkami. Moim klientkom pomogły, myślę, że pomogą i Tobie.

Data wpisu 1.06.2017

Udostępnij:

  • dieta
  • odchudzanie
  • podjadanie

Komentarze

Napisz odpowiedź



(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)


Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.